Platformy e-commerce myślą w kategoriach produktów, cen i ilości.
Rynki rezerwacji usług myślą w kategoriach czasu.
Odpowiedni system rezerwacji musi zawierać:
• Data
• Okno czasowe
• Nazwa dostawcy
• Opłata rezerwacyjna
• Kwota do zapłaty w gotówce
• Informacje kontaktowe klienta
• Lokacja serwisu
• Czas trwania sesji
Bez tego, potwierdzenia wydają się puste, a dostawcy zostają zmuszeni do zgadywania, co tak naprawdę zarezerwował klient.
W wczesnej konfiguracji Arhama, Shopify traktował sesję nurkowania o 7:00 i sesję nurkowania o 12:30 jako ten sam SKU.
Dla Shopify te były identyczne.
Dla prawdziwego świata są to całkowicie różne wydarzenia.
To niedopasowanie wyjaśnia, dlaczego:
• E-maile od dostawców nie zawierały okien czasowych
• Potwierdzenia od klientów brakowało niezbędnych szczegółów
• Powiadomienia WhatsApp wyglądały na niekompletne
• Dostawcy często musieli dzwonić do klienta, aby potwierdzić czas.
To nie był problem z przepływem pracy.
To był strukturalny.
Gdy Logika Prowizji Walczy z Modelem Płatności
Zamierzony proces płatności Arhama był prosty.
• Klient opłaca opłatę rezerwacyjną online
• Dostawca otrzymuje pozostałą płatność w gotówce
• Rynek zarabia ustaloną procentową prowizję.
• Podatki mają zastosowanie tylko do opłaty za rezerwację.
Ale Shipturtle odziedziczył zamówienie bezpośrednio od Shopify, gdzie została odnotowana pełna cena. To wywołało reakcję łańcuchową.
System pomyłkowo:
• Obliczona prowizja od pełnej wartości usługi
• Uwzględnione podatki w prowizji
• Zsynchronizowano błędne wartości do powiadomień.
• Podwójnie naliczone prowizje w niektórych przypadkach
• Wyświetlono niedopasowane wartości w porównaniu do realizacji zamówienia w Shopify.
Rynek wydawał się niekonsekwentny i trudny do zaufania.
Arham nie potrzebował nowych funkcji.
Potrzebował korekty u podstaw logiki.