Jak zdobyć swoich pierwszych kilku dostawców? Przewodnik krok po kroku:
Krok 1: Wyjaśnij dokładnie, kim są Twoi dostawcy.
To może brzmieć oczywiście, ale większość założycieli rynków to pomija lub robi to zbyt niejasno.
"Sprzedawcy produktów zrównoważonych" to nie jest persona dostawcy. "Rękodzielnicy biżuterii w Azji Południowo-Wschodniej, którzy obecnie sprzedają na Instagramie, ale chcą większej widoczności i lepszego doświadczenia przy kasie" to persona dostawcy. Im bardziej szczegółowy jesteś, tym bardziej ukierunkowane staje się Twoje podejście, a wskaźnik konwersji w każdej pojedynczej propozycji rośnie.
Zacznij od szczerego odpowiedzenia na te pytania:
- Co sprzedaje Twój idealny dostawca?Bądź konkretny w kwestii kategorii, przedziału cenowego i typu produktu.
- Gdzie obecnie sprzedają?Czy są na Etsy? Amazonie? W wiadomościach bezpośrednich na Instagramie? W swoim sklepie Shopify? Offline na targach i jarmarkach?
- Jakie jest ich największe codzienne rozczarowanie jako sprzedawcy?Opłaty prowizyjne, które redukują ich marże? Brak kontroli nad brandingiem? Gubienie się w morzu konkurencji? Słabe narzędzia komunikacji z klientami?
- Jak wygląda sukces dla nich za 12 miesięcy?Więcej przychodów? Mniej chaosu operacyjnego? Ekspansja międzynarodowa?
Kiedy potrafisz odpowiedzieć na te pytania z prawdziwą szczegółowością, przestajesz prowadzić ogólne działania i zaczynasz prowadzić prawdziwe rozmowy. A prawdziwe rozmowy przynoszą rezultaty.
Krok 2: Zbuduj fundamenty zanim zaprosisz kogokolwiek
To tutaj wiele nowych rynków popełnia błąd. Otwierają drzwi, zanim dom będzie naprawdę gotowy do zamieszkania.
Zanim skontaktujesz się z pojedynczym dostawcą, twoja platforma musi przejść podstawowy test wiarygodności. Zadaj sobie pytanie: jeśli dostawca odwiedzi tę platformę teraz, czy zaufa jej na tyle, aby umieścić tutaj swoje produkty?
Minimum, który potrzebujesz przed rozpoczęciem działań:
- Czyste, profesjonalne witryna sklepu.Nawet przy zerowej liczbie dostawców, Twoja giełda powinna wyglądać na zamierzoną. Dobra typografia, klarowna nawigacja, mocna sekcja główna, która wyjaśnia, czym jesteś i kogo obsługujesz.
- Strona docelowa dla sprzedawcy.To jest najczęściej niedoceniany atut w wczesnym pozyskiwaniu sprzedawców. Powinien odpowiedzieć na każde pytanie, jakie sprzedawca ma, zanim je zada: jak działają prowizje, jak odbywają się wypłaty, jak wygląda wsparcie oraz co sprawia, że Twoja platforma różni się od tuzina innych, do których mogą dołączyć.
- Bezkontaktowy proces wdrożenia.Im bardziej skomplikowane jest dodanie produktu na twojej platformie, tym mniej dostawców będziesz miał. Kropka. Każdy dodatkowy krok w procesie wprowadzenia oznacza utratę jednego dostawcy.
To jest dokładnie ten typ rzeczy, do którego Shipturtle jest stworzony. Jako platforma wielowariantowego rynku, natywna dla Shopify, Shipturtle dostarcza infrastrukturę zarządzania vendorami, dzięki czemu nie musisz budować logiki prowizji, procesów wypłat i pulpitów nawigacyjnych dla vendorów od zera. Wykonawcy otrzymują własny panel do zarządzania ofertami, śledzenia zamówień i przeglądania zarobków. Ty zyskujesz backend, który rzeczywiście działa od pierwszego dnia. Ta podstawa ma ogromne znaczenie, gdy próbujesz przekonać prawdziwych ludzi, aby zaufali Ci w prowadzeniu ich biznesu.
Krok 3: Idź tam, gdzie już znajdują się Twoi dostawcy
Twoi dostawcy nie czekają, aż ich znajdziesz. Są zajęci prowadzeniem swoich firm w społecznościach, którym już ufają. Twoim zadaniem jest pojawić się w tych społecznościach, a nie wyciągać ich z nich.
Oto praktyczna lista miejsc, w których warto szukać:
- Grupy Facebook.Prawie każda nisza ma swoją grupę na Facebooku, w której zbierają się sprzedawcy, twórcy i niezależni właściciele firm. Wyszukaj grupy związane z twoją kategorią sprzedawcy i dołącz do nich autentycznie. Wnieś coś, zanim zaproponujesz swoją ofertę. Pomagaj innym. Odpowiadaj na pytania. Buduj swoją reputację. A gdy zaprosisz ich do swojego rynku, nie będzie to wyglądało jak zimne zapytanie od obcego.
- Instagram i TikTok.Szukaj hashtagów związanych z Twoją niszą dostawcy. Jeśli budujesz rynek dla odzieży vintage, zwróć uwagę na #vintagefashion, #secondhandstyling, #vintageshop i tym podobne. Skontaktuj się z kontami, które mają zaangażowaną społeczność, ale mają trudności z prowadzeniem niezależnego sklepu. To jest Twój idealny cel.
- Etsy i podobne platformy.Sprzedawcy na Etsy to już sprawdzeni handlowcy. Wiedzą, jak fotografować produkty, pisać opisy i obsługiwać zamówienia. Często jednak nienawidzą rosnących opłat, nieprzejrzystości algorytmu i braku tożsamości marki. Jeśli Twoja platforma oferuje któreś z tych rzeczy lepiej, to jest Twój argument sprzedażowy.
- Targi rzemiosła i rynki pop-up.Wydarzenia offline są zbrodniczo niedostatecznie wykorzystywane w rekrutacji dostawców. Dostawcy na tych wydarzeniach to dokładnie ci zmotywowani, gotowi do sprzedaży sprzedawcy, których chcesz. Przechadzaj się, przedstawiaj się szczerze, wymieniaj kontaktami i skontaktuj się ponownie z odpowiednim zaproszeniem oraz wsparciem podczas wprowadzania.
- LinkedIn.Mniej oczywiste dla sprzedawców produktów, ale niezwykle przydatne dla rynków B2B lub tych, które celują w niezależnych twórców o bardziej profesjonalnym nastawieniu. Skierowane zaproszenia do połączenia, a następnie spersonalizowane wiadomości mogą działać tutaj naprawdę dobrze.
Kluczową kwestią we wszystkich tych aspektach jest autentyczne zaangażowanie, a nie promowanie przez nadawanie. Ludzie potrafią wyczuć powieloną ofertę na kilometr.
Krok 4: Spraw, aby oferta była żenująco łatwa do zaakceptowania
Gdy już znajdziesz swoich dostawców, oferta musi być na tyle dobra, aby odmowa wydawała się trudniejszym wyborem.
Twoja wczesna oferta dostawcy powinna mieć trzy rzeczy: niskie ryzyko, wyraźne korzyści i ograniczoną dostępność.
- Niskie ryzyko.Usuń całkowicie wahania finansowe w pierwszych dniach. Oferuj zerową prowizję przez pierwsze trzy do sześciu miesięcy. Daj im okres próbny za darmo. Pozwól im na dodawanie produktów bez żadnych kosztów początkowych. Chodzi nie o to, aby zarabiać przy sprzedawcy numer siedem. Chodzi o to, aby umieścić sprzedawcę numer siedem na platformie, abyś mógł pokazać sprzedawcy numer trzydzieści, że prawdziwi sprzedawcy już tu są.
- Wyraźna korzyść.Co dokładnie oferuje Twój rynek, czego sprzedawca nie może uzyskać gdzie indziej? Dostęp do konkretnej demografii kupujących? Lepsze odkrywanie produktów? Silniejsza narracja marki? Cokolwiek jest Twoją wyróżniającą cechą, przedstaw to wyraźnie i konkretnie. Vague benefits ("świetna ekspozycja!") to najszybszy sposób na utratę uwagi sprzedawcy.
- Ograniczona dostępność.To brzmi jak sztuczka sprzedażowa, ale w rzeczywistości jest to strategia. Programy wczesnego dostępu, grupy założycieli dostawców lub uruchomienia tylko na zaproszenia tworzą prawdziwą rzadkość i ekskluzywność. Nikt nie chce być dostawcą numer 4,000, ale wszyscy chcą być członkiem założycielskim czegoś, co może być dużą rzeczą.
Oto przykładowa struktura prezentacji, która działa:
"Budujemy [nazwa rynku], rynek dla [specyficzny typ sprzedawców], który koncentruje się na [specyficzna cecha wyróżniająca]. Obecnie jesteśmy w fazie pozyskiwania sprzedawców założycieli, zapraszając naszych pierwszych 50 sprzedawców, którzy chcą [specyficzna korzyść]. Prowizja wynosi zero do [data], a sprzedawcy założyciele otrzymują [bonus]. Chcesz być częścią tego?"
Krótki, konkretny, skupiony na korzyściach i łatwy do odpowiedzenia. To jest formuła.
Krok 5: Rekrutuj w Kohortach, a nie Jedna po Drugiej
Jedną z najskuteczniejszych taktyk w zakresie wczesnej akwizycji dostawców jest model kohortowy. Zamiast rekrutować dostawców indywidualnie i mieć nadzieję, że zostaną, rekrutujesz ich w grupach i uruchamiasz razem.
Oto jak to działa: zamiast uruchamiać usługę w momencie, gdy masz pierwszych dziesięciu dostawców, zbierasz zgłoszenia lub wyrażenia zainteresowania od trzydziestu do pięćdziesięciu dostawców jednocześnie. Ustalasz datę uruchomienia. Budujesz napięcie. Następnie wszyscy zaczynają działać razem.
To robi dwie ważne rzeczy. Po pierwsze, sprzedawcy od pierwszego dnia czują się częścią społeczności, zamiast lądować na pustej platformie sami. Po drugie, dynamika grupy tworzy wzajemną odpowiedzialność. Sprzedawcy rozmawiają ze sobą, dzielą się wskazówkami i szczerze angażują się w sukces rynku, ponieważ mają tam kolegów.
Możesz stworzyć tę kohortę poprzez listę oczekujących przed uruchomieniem, formularz zgłoszeniowy dla założycieli dostawców lub nawet prywatną grupę na WhatsApp lub Slacku dla osób, które wyraziły zainteresowanie. Medium ma mniejsze znaczenie niż poczucie wspólnej dynamiki, które tworzysz.
Krok 6: Użyj treści, aby pasywnie przyciągnąć dostawców
Outreach jest aktywne i wymaga dużo energii. Treść jest pasywna i kumuluje się z upływem czasu. Potrzebujesz obu.
Stwórz treść skierowaną specjalnie do swojej publiczności dostawców. To nie jest treść o Twoim rynku. To treść, która pomaga Twoim idealnym dostawcom lepiej wykonywać ich pracę. Myśl:
- "Jak ustalać ceny rękodzieła, aby osiągnąć zysk" (dla sprzedawców na rynku rzemieślniczym)
- "5 błędów, które popełniają niezależni sprzedawcy mody na swoich stronach produktów" (dla sprzedawców na rynku odzieżowym)
- "Jak radzić sobie ze zwrotami bez tracenia nerwów" (dosłownie dla każdego sprzedawcy kiedykolwiek)
Kiedy sprzedawcy znajdą tę treść, przychodzą do Twojej marki z już zaufaniem do Ciebie. Daliłeś im coś wartościowego, zanim poprosiłeś o cokolwiek w zamian. Kiedy następnie zapraszasz ich do dołączenia do Twojego rynku, relacja jest już ciepła.
Opublikuj tę treść na swoim blogu, zamieść ją jako karuzele na Instagramie i przekształć w krótkie filmy. Format ma mniejsze znaczenie niż spójność i prawdziwa użyteczność tego, co tworzysz.
Optymalizacja pod kątem wyszukiwarek internetowych ma tutaj znaczenie. Sprzedawcy szukający "jak sprzedawać na rynku" lub "najlepsza platforma dla niezależnych sprzedawców" powinni znajdować Twoje treści.
Krok 7: Daj dostawcom powód, aby zostać, a nie tylko dołączyć
Rekrutacja to tylko połowa walki. Utrzymanie to druga połowa, a to jest równie ważne, szczególnie w tych pierwszych miesiącach, gdy twoja społeczność dostawców jest krucha.
Sprzedawca, który dołącza, a potem odchodzi, ponieważ doświadczenie było mylące lub nieotrzymane wsparcie, jest gorszy niż sprzedawca, który nigdy nie dołączył. Zabrał ze sobą negatywne opinie.
Oto jak wygląda zatrzymywanie dostawców w pierwszych dniach w praktyce:
Dedykowane wsparcie podczas wdrażania.Wyślij e-mail powitalny. Następnie, trzy dni później, wyślij wiadomość przypominającą. Sprawdź, czy dodali swój pierwszy produkt. Zaproponuj piętnastominutową rozmowę, jeśli mają problemy. Personalne podejście w pierwszych dniach jest warte więcej niż jakakolwiek funkcja, którą moglibyśmy zbudować.
Szybkie czasy reakcji.Kiedy dostawca ma pytanie lub problem, odpowiadaj w ciągu godzin, a nie dni. Na wczesnym etapie nie jesteś tylko platformą. Jesteś także własnym zespołem sukcesu klienta.
Regularna komunikacja.Cotygodniowy lub cofortnightowy newsletter dla sprzedawców informuje, angażuje ich i sprawia, że czują się częścią czegoś, co rośnie. Dziel się osiągnięciami, nadchodzącymi funkcjami, aktualizacjami dotyczącymi pozyskiwania klientów oraz wyróżnieniami sprzedawców. Spraw, aby czuli się dostrzegani.
Narzędzia, które naprawdę ułatwiają im życie.To jest miejsce, w którym posiadanie odpowiedniej infrastruktury naprawdę się opłaca. System zarządzania dostawcami Shipturtle oferuje sprzedawcom czysty, intuicyjny pulpit nawigacyjny do zarządzania swoimi zamówieniami, prowizjami i wypłatami, co oznacza mniejsze obciążenie wsparciem dla Ciebie i lepsze codzienne doświadczenie dla nich. Kiedy dostawcy czują, że mają rzeczywiste narzędzia, a nie niewygodny sposób radzenia sobie, pozostają. A kiedy zostają, polecają innych dostawców.
Krok 8: Zbuduj pętlę poleceń w swoim programie dostawców
Twoi najlepsi dostawcy znają innych dostawców. Tak właśnie działają społeczności, a zostawiałbyś na stole potencjał wzrostu, jeśli nie skorzystasz z tego systematycznie.
Stwórz program poleceń dla dostawców wcześnie. Nie musi być skomplikowany. Dodatkowy miesiąc zerowej prowizji za każdą udaną rekomendację. Mała premia pieniężna. Priorytetowe miejsce na liście. Cokolwiek to jest, spraw, aby było warte rozmowy i łatwe do udostępnienia.
Sprzedawcy, którzy trafili do Ciebie przez polecenie, są również Twoimi najwyższej jakości zapisami. Przybywają z kontekstem, z zaufaniem już nawiązanym i często z wbudowanym poczuciem społeczności, ponieważ znają przynajmniej jednego innego sprzedawcę na platformie.
Marketing szeptany to najskuteczniejszy kanał pozyskiwania dostawców, jaki posiadasz. Program poleceń to sposób, w jaki czynisz to systematycznym.
Krok 9: Śledź wszystko i nieustannie dostosowuj
Kiedy dotrzesz do numeru dostawcy trzydziestu lub czterdziestu, powinieneś mieć prawdziwe dane na temat tego, co działa, a co nie.
Które kanały dotarcia przynoszą najlepsze wyniki? Jaka perswazja uzyskuje najwięcej odpowiedzi? Jakie typy dostawców są najbardziej aktywne na platformie po dołączeniu? Na którym etapie procesu wprowadzania dostawcy rezygnują?
Te pytania powinny mieć odpowiedzi oparte na rzeczywistych danych, a nie na przypuszczeniach. Nawet podstawowa tabela śledząca Twoje działania w zakresie nawiązywania kontaktów i ich wyniki jest nieskończoność lepsza niż działanie tylko na podstawie instynktu.
Użyj tych danych, aby skupić się na tym, co działa. Jeśli outreach za pomocą DM na Instagramie ma wskaźnik konwersji wynoszący 30%, a wiadomości na LinkedInie mają wskaźnik na poziomie 5%, to mówi ci to coś bardzo konkretnego o tym, gdzie powinieneś spędzić następne dziesięć godzin.
I regularnie przeglądaj stronę docelową swojego dostawcy. W miarę zdobywania wiedzy na temat tego, co naprawdę interesuje twoich dostawców, tekst na stronie docelowej powinien ewoluować, aby to odzwierciedlić. Wersja, którą napiszesz pierwszego dnia, prawie nigdy nie jest tą wersją, która najlepiej konwertuje po trzech miesiącach.
Krok 10: Świętuj każdy kamień milowy, tak jakby miał znaczenie
Bo dlatego.
Numer jeden sprzedawca to wielka sprawa. Numer dziesięć sprzedawca to wielka sprawa. Numer pięćdziesiąt sprzedawca jest wart posta w mediach społecznościowych. Numer sto sprzedawca jest wart odpowiedniego ogłoszenia, a może nawet studium przypadku dotyczącego twojej pierwszej grupy sprzedawców.
Publiczne świętowanie osiągnięć dostawców robi dwie rzeczy jednocześnie. Nagradzają dostawców, którzy już z Tobą są, sprawiając, że czują się doceniani i widoczni. A jednocześnie sygnalizuje potencjalnym dostawcom, którzy wahają się, że to rosnąca, aktywna społeczność, w którą warto się zaangażować.
Oznaczaj swoich dostawców w postach z kamieniami milowymi za ich zgodą. Dziel się ich historiami. Pokaż kupującym i potencjalnym sprzedawcom, że za produktami na Twoim rynku stoją prawdziwi ludzie. Tego rodzaju autentyczne opowiadanie o historiach robi więcej dla rekrutacji dostawców niż jakakolwiek płatna kampania reklamowa.